Działy serwisu: Strona domowa | Webmail | Jinzora

Moje komputery

Komputery w naszym domu, czyli Hanna-Barbera story ;-) Trochę tego jest, ale dobrze pokazuje środowisko w którym wyrosłem (nie mylić z dorosłem) ;-)

Trochę historii

Najpierw wyjaśnię kreskówkowy wstęp... Jak wiadomo każdy komputer w sieci posiada swoja nazwę (hostname). Przyjęło się, że komputery tej samej sieci biorą nazwy z podobnego tematu. Nasze komputery przyjęły imiona od bohaterów kreskówek Hanny-Barbery - jest ich tyle, że nawet najbardziej optymistyczne szacunki nie wskazują na niebezpieczeństwo wyczerpania zakresu imion :-)

Wszystko zaczęło się od Amigi 500 (hostname Dixie) tak dawno, że ciężko podać mi nawet przybliżony rok. Stawiam na wczesne lata 90-te. Potem przyszedł czas na Amigę 1200 (Dixie v2.0).

Niedługo po niej przyszedł czas na pierwszy komputer klasy PC - z tego co pamiętam był to komputer oparty o procesor 386 (hostname Pixie). Następna jego wersja, to już procesor AMD K5 90MHz (Pixie v2.0).To pierwszy komputer, który w miarę dokładnie pamiętam - wcześniejsze to takie historie o Ziemomysłach itp. :) Mniej więcej w tym okresie rozpoczęła się u nas era Internetu - wszystko za sprawą modemu Zoom 14400bps :) Potrzeba podzielenia łącza o tak monstrualnej przepustowości była powodem pojawienia się nowego komputera - naszego pierwszego serwera zbudowanego na maksymalnie budżetowej platformie. Była to antyczna płyta główna i procesor 486, jednym słowem narodził się Jinks! Taki układ (serwer udostępniający łącze internetowe pozostałym komputerom w domu) pozostał u nas do dziś - upgrade'om ulegał jedynie hardware.

Opiszę tu po krótce drogę jaką przeszły nasze komputery: